Przejdź do treści
Aktualności

MAXUS chce sprzedawać ponad 600 tys. samochodów użytkowych rocznie

Podczas targów IAA TRANSPORTATION w Hanowerze miałem okazję porozmawiać z dr. Chrisem Chenem, SAIC Commercial Vehicle International Managing Director for Pan-European Operation, o przyszłości marki MAXUS, rozwoju elektromobilności, planach rozbudowy sieci dealerskiej w Polsce oraz globalnych ambicjach producenta.

Transformacja motoryzacji stawia przed producentami samochodów użytkowych nowe wyzwania. Wybór między napędem elektrycznym a hybrydowym zależy dziś nie tylko od technologii, lecz także od specyfiki działalności klientów, infrastruktury ładowania i ekonomiki eksploatacji. Równolegle MAXUS rozwija swoją gamę modelową i planuje dalszą ekspansję na polskim rynku oraz w skali globalnej. O tych wyzwaniach i planach rozmawiałem z dr. Chrisem Chenem w Hanowerze.

Robert Gołaszewski: Czy obecny okres transformacji motoryzacji to dobry moment na wprowadzanie samochodów hybrydowych typu plug-in (PHEV)?

Dr Chris Chen: To zależy przede wszystkim od segmentu rynku i sposobu użytkowania pojazdu. W przypadku przewozu osób trasy bywają mniej przewidywalne, dlatego hybryda plug-in może być bardzo dobrym rozwiązaniem. W wielu przypadkach nawet 70–80 proc. przejazdów można realizować w trybie elektrycznym, co może w zupełności wystarczyć.

Inaczej wygląda sytuacja w transporcie towarów i segmencie samochodów użytkowych, gdzie trasy są zazwyczaj bardziej przewidywalne. W takich zastosowaniach dodatkowy element układu napędowego, jakim jest silnik spalinowy, może nie być ekonomicznie uzasadniony w porównaniu z pojazdem w pełni elektrycznym (BEV). Przy odpowiednim doborze pojemności akumulatora samochód elektryczny może być w stanie pokonać całą zaplanowaną trasę bez konieczności korzystania z napędu spalinowego.

Dlatego tak ważna jest dokładna analiza trendów rynkowych oraz konkretnych zastosowań pojazdów.

Drugim czynnikiem, który może zarówno spowalniać, jak i przyspieszać upowszechnianie się takich samochodów, jest infrastruktura ładowania. Ma ona szczególne znaczenie w przypadku pojazdów użytkowych.

Kluczowa jest przewidywalność modelu eksploatacji. Przedsiębiorca musi wiedzieć, czy będzie mógł codziennie ładować swoje pojazdy, czy ich wartość rezydualna pozostanie stabilna i czy na tej podstawie będzie w stanie zbudować rentowny model biznesowy. Uwzględnienie wszystkich tych czynników pozwala lepiej prognozować tempo rozwoju elektromobilności.

Z perspektywy MAXUS-a nasza strategia nie polega na promowaniu jednego, z góry określonego rozwiązania. Chcemy przede wszystkim odpowiadać na rzeczywiste potrzeby rynku.

a

Robert Gołaszewski: Jakie są plany dotyczące dalszej rozbudowy sieci dealerskiej i punktów sprzedaży MAXUS-a w Polsce?

Dr Chris Chen: To być może pytanie bardziej do Yaroslava, ale oczywiście mam w tej kwestii własne oczekiwania.

Zasięg sieci i odpowiednie pokrycie rynku są ważne, jednak równie istotna jest jakość. Nie chciałbym, aby Yaroslav rozbudowywał sieć poprzez pozyskiwanie dealerów drugiego wyboru tylko po to, by zwiększyć liczbę punktów. Najważniejsza jest jakość obsługi, którą dealerzy zapewniają klientom.

Mam nadzieję, że dzięki naszym bardzo dobrym produktom i atrakcyjnej ofercie, którą zaprezentowaliśmy podczas targów IAA, uda nam się przyciągnąć dealerów z najwyższej półki. Chcemy współpracować z partnerami, którzy zagwarantują klientom odpowiednio wysoki standard obsługi. Jednocześnie zależy nam oczywiście na zapewnieniu właściwego pokrycia całego terytorium Polski.

Robert Gołaszewski: Czy mają Państwo określoną docelową liczbę punktów dealerskich, która stanowiłaby kluczowy wskaźnik efektywności (KPI)?

Dr Chris Chen: Dokładny KPI pozostanie informacją wewnętrzną. Biorąc jednak pod uwagę wielkość polskiego rynku, sieć licząca 100 punktów dealerskich nie byłaby złą liczbą. W najbliższym czasie koncentrujemy się na rozwoju sieci do 60 punktów, ale w dalszej perspektywie chciałbym, aby ich liczba była trzycyfrowa.

Robert Gołaszewski: W jakiej perspektywie czasowej chcieliby Państwo osiągnąć taki poziom?

Dr Chris Chen: Harmonogram jest dla mnie ściśle związany z rozwojem naszej gamy modelowej. Podczas targów mogliście zobaczyć, co zaprezentowaliśmy. Do 2028 roku będziemy dysponować kompletnym portfolio obejmującym zarówno małe, jak i duże vany, pick-upy oraz większe samochody użytkowe. Nasza oferta będzie obejmować pełne spektrum pojazdów zarówno w wersjach w pełni elektrycznych (BEV), jak i hybrydowych typu plug-in (PHEV).

Mam nadzieję, że do tego czasu sieć dealerska nie będzie już wąskim gardłem ograniczającym możliwość wykorzystania pełnego potencjału naszej oferty. Właśnie w tym kontekście należy patrzeć na nasze ambicje związane z liczbą dealerów.

Robert Gołaszewski: Pozostańmy jeszcze przy Polsce, ale spójrzmy na sytuację szerzej. Jak ocenia Pan obecną pozycję MAXUS-a na świecie i gdzie marka chce znaleźć się w kolejnych latach, szczególnie w kontekście rozwoju pełnej gamy modelowej?

Dr Chris Chen: Myślę, że liczba przedstawiona podczas dzisiejszej prezentacji przez naszego dyrektora ds. technologii (CTO) dobrze obrazuje nasze ambicje. Do 2030 roku chcemy osiągnąć globalną sprzedaż przekraczającą 600 tys. lekkich samochodów użytkowych (LCV) rocznie. Realizacja tego celu powinna zapewnić nam miejsce w ścisłej czołówce światowych producentów samochodów użytkowych.

Robert Gołaszewski: Wróćmy jeszcze do rozbudowy sieci dealerskiej. Czy nowe punkty sprzedaży będą powstawać przede wszystkim w zupełnie nowych lokalizacjach, czy zamierzają Państwo rozwijać sieć we współpracy z istniejącymi grupami dealerskimi? Wspominał Pan wcześniej, że jakość jest ważniejsza niż sama liczba punktów.

Dr Chris Chen: Zgadza się, ale nie oznacza to, że możemy pozwolić sobie na znacznie wolniejsze tempo rozwoju sieci tylko dlatego, że zależy nam na jakości. Musimy realizować oba cele równolegle. Z jednej strony potrzebujemy odpowiedniego pokrycia terytorialnego, a z drugiej – wysokiej jakości dealerów i świadczonych przez nich usług.

To dynamiczny proces, który wymaga współpracy i elastycznego podejścia. Dysponujemy również zasobami i możliwościami, aby wspierać naszych dealerów w rozwoju oraz pomagać im w osiąganiu najwyższych standardów.

Sytuacja cały czas się zmienia, dlatego musimy jednocześnie zwiększać zasięg sieci i dbać o jej jakość.

Dziękuję za rozmowę.

Robert Gołaszewski

Najnowsze wydanie