Przejdź do treści
Motoryzacja

Motoryzacja po wielkiej zmianie. Czego dziś naprawdę potrzebuje polski przedsiębiorca

 Największą zmianą na rynku motoryzacyjnym nie jest napęd elektryczny. Jest nią zmiana sposobu, w jaki firmy myślą o samochodzie – jego zakupie, finansowaniu, użytkowaniu i kosztach. 

a
Karolina Krzysztofowicz Manager Zespołu Sprzedaży Flotowej Bezpośredniej

Karolina Krzysztofowicz: Samochód coraz rzadziej jest postrzegany wyłącznie jako pojazd. Dla przedsiębiorcy staje się przede wszystkim narzędziem zapewniającym mobilność i ciągłość biznesu, a skoro tak, zmienia się również definicja dobrej oferty.

Nie chodzi już tylko o to, jaki samochód kupić i za ile, lecz ile będzie kosztowała jego eksploatacja, jak długo będzie dostępny, jak przewidywalne będą koszty i co się stanie, kiedy pojawi się problem.

 

q
Mateusz Kamiński Operation Fleet Manager

Mateusz Kamiński: Przedsiębiorcy coraz częściej patrzą na samochód przez pryzmat całego okresu jego użytkowania. Znaczenie ma wysokość raty, ale na nią wpływa między innymi wartość rezydualna samochodu. Liczą się koszty serwisowania, ubezpieczenia, opon, paliwa lub energii. Coraz ważniejsza jest również przewidywalność tych wydatków.

To dobrze widać po rosnącej popularności rozwiązań, które łączą finansowanie samochodu z jego obsługą. To ważna zmiana w sposobie myślenia. Przedsiębiorca nie chce już koniecznie posiadać samochodu za wszelką cenę. Chce mieć sprawnie działającą mobilność, która pozwala mu prowadzić biznes.

W biznesie samochód ma przede wszystkim pracować, dlatego też jednym z najważniejszych kosztów jest ten, którego często nie widać w pierwszej kalkulacji – koszt niedostępności pojazdu. Samochód stojący w serwisie może oznaczać opóźnioną dostawę, niezrealizowane zlecenie, problem z klientem albo konieczność organizowania pojazdu zastępczego. Z punktu widzenia przedsiębiorcy dobra obsługa posprzedażna nie polega więc wyłącznie na naprawieniu samochodu. Liczy się szybka diagnoza, sprawna komunikacja i możliwie szybkie przywrócenie mobilności. To właśnie dlatego granica pomiędzy sprzedażą, a obsługą posprzedażną zaczyna się zacierać. Dla klienta jest to jeden proces.

Zmieniło się również oczekiwanie wobec producenta i marki. Klient biznesowy chce być zaopiekowany od momentu określenia potrzeb. Oczekuje pomocy w wyborze odpowiedniego rozwiązania, właściwej konfiguracji i finansowania. Później oczekuje sprawnej dostawy, a w trakcie użytkowania – dostępności i szybkiego rozwiązywania problemów. To szczególnie istotne w przypadku większych flot. Dla jednej firmy najważniejsza będzie przestrzeń ładunkowa. Dla innej zasięg. Dla kolejnej miesięczna rata i wartość rezydualna. Jeszcze inna będzie przede wszystkim potrzebowała maksymalnej dostępności samochodów. Nie ma więc jednego idealnego samochodu dla każdego przedsiębiorcy. Jest natomiast odpowiednie rozwiązanie dla konkretnego biznesu.  

Karolina Krzysztofowicz: Samochody elektryczne są ważnym elementem transformacji rynku, ale nie zmieniają podstawowej zasady: przedsiębiorca musi policzyć, czy dane rozwiązanie ma sens dla jego biznesu. W przypadku floty kalkulacja obejmuje nie tylko cenę samochodu. Liczą się zasięg, sposób użytkowania, możliwość ładowania, koszty energii i serwisu, finansowanie oraz wartość rezydualna. Coraz częściej znaczenie ma również wpływ samochodu na wizerunek firmy.

Floty systematycznie zwiększają posiadanie samochodów elektrycznych we flocie. Dlatego elektryfikacja nie jest przeciwieństwem tradycyjnego podejścia do biznesu. Jest jego kolejnym etapem.

Klient nie pyta już tylko: „czy ten samochód jest elektryczny?”. Pyta: „czy ten samochód będzie dobrze pracował dla mojej firmy?”

Kolejnym elementem tej transformacji jest rosnące znaczenie danych. Nowoczesna flota pozwala coraz dokładniej analizować sposób użytkowania pojazdów, koszty, przebiegi, potrzeby serwisowe czy wykorzystanie samochodów. To przesuwa zarządzanie flotą z poziomu intuicji w stronę świadomego podejmowania decyzji. Samochód staje się więc częścią większego systemu. Finansowanie, serwis, telematyka, energia, dane i obsługa klienta zaczynają się wzajemnie łączyć. Rynek coraz wyraźniej zmierza w kierunku modelu, w którym producent czy partner flotowy nie tylko dostarcza samochód, ale pomaga zarządzać jego użytkowaniem.  

Mateusz Kamiński: Co zatem naprawdę kupuje dziś przedsiębiorca? Paradoksalnie – nie samochód. Kupuje dostępność, przewidywalność i spokój. Chce wiedzieć, ile będzie kosztowała jego flota. Chce ograniczyć ryzyko przestojów. Chce mieć możliwość szybkiego rozwiązania problemu. Chce również mieć pewność, że wybrane samochody rzeczywiście odpowiadają specyfice jego działalności. To właśnie dlatego dobra oferta to cały cykl życia samochodu – od pierwszej rozmowy o potrzebach, przez finansowanie i dostawę, aż po codzienną eksploatację i serwis.

 Samochody będą coraz bardziej cyfrowe, a sposób ich finansowania i użytkowania będzie się zmieniał. Jednak największą zmianą może okazać się coś znacznie prostszego: przedsiębiorca przestaje kupować samochód, a zaczyna kupować sprawnie działającą mobilność.  

I to zmienia również rolę producenta. Nie wystarczy już stworzyć dobrego samochodu. Trzeba zbudować wokół niego dobre doświadczenie – przejrzyste finansowanie, sprawną dostawę, przewidywalne koszty i przede wszystkim skuteczną obsługę wtedy, kiedy klient jej potrzebuje.

 Karolina Krzysztofowicz: Polski przedsiębiorca w 2026 roku potrzebuje od producenta przede wszystkim kompleksowej obsługi na każdym etapie, przejrzystości i poczucia zaopiekowania.

 Bo ostatecznie najważniejsze pytanie nie brzmi: „Jaki samochód kupić?” Brzmi: „Jak zapewnić mojej firmie mobilność, która nie będzie przeszkodą, ale przewagą?”

 

Najnowsze wydanie