50 lat doświadczenia i jedna stała: zdolność do adaptacji
Pięć dekad obecności na rynku technologicznym to doświadczenie, którego nie da się zastąpić żadnym algorytmem. Acer wchodzi w kolejne 50 lat w świecie, w którym sztuczna inteligencja zmienia sposób pracy, rosną wymagania użytkowników, a bezpieczeństwo danych staje się jednym z najważniejszych wyzwań dla firm. O tym, jak marka radzi sobie z kolejnymi przełomami, dlaczego polski rynek jest dla niej szczególnie istotny oraz jak AI zmieni komputery i biznes, z Łukaszem Łopuszyńskim, Country Managerem Acer Polska, rozmawia redaktor naczelny Business Magazine Robert Gołaszewski.
ROBERT GOŁASZEWSKI: Acer świętuje w tym roku 50-lecie działalności. To imponujący wynik jak na firmę z sektora nowych technologii. Jak pięć dekad doświadczeń przekłada się dziś na zdolność firmy do reagowania na kolejne przełomy?
ŁUKASZ ŁOPUSZYŃSKI, ACER POLSKA: Jeśli spojrzymy zwłaszcza na ostatnie lata, tempo zmian było wyjątkowe nawet jak na branżę IT. Pandemia, gwałtowny wzrost popytu na sprzęt komputerowy, transformacja związana ze sztuczną inteligencją, problemy w globalnych łańcuchach dostaw czy gwałtowne wzrosty cen pamięci RAM – wszystkie te wydarzenia wymagały od producentów dużej elastyczności.
Doświadczeniem, które najbardziej pomaga nam dzisiaj, jest przede wszystkim adaptacja. Acer jako globalna organizacja wielokrotnie mierzył się z sytuacjami, których wcześniej nie można było przewidzieć. Pandemia jest tutaj bardzo dobrym przykładem. Podobnie na rynek wpłynęła wojna w Ukrainie czy kolejne zaburzenia w globalnej gospodarce. Za każdym razem staraliśmy się nie tylko reagować na zmiany, ale również wykorzystywać je jako impuls do rozwoju.
Tak zresztą było od samego początku działalności Acer na świecie. Nasza firma od zawsze starała się adaptować zarówno do potrzeb rynku, jak i zmian globalnych. To dzięki temu poszerzaliśmy nasze portfolio o bardziej nietypowe kierunki, jak hulajnogi elektryczne i rowery, oraz związane z naszą tegoroczną prezentacją na IFA produkty lifestyle. Także w samej dziedzinie komputerów pokazaliśmy to chociażby poprzez stawianie na Chromebooki od Google, a już za chwilę także i Googlebooki, oraz naszą wyjątkową linię produktów Vero, do których produkcji wykorzystujemy tworzywo sztuczne z recyklingu.
Co jest fundamentem tej zdolności do adaptacji?
Bardzo ważnym elementem jest customer experience, czyli sposób, w jaki budujemy relację z klientem na całym etapie życia produktu. Acer w dużej mierze opiera się na własnych centrach serwisowych i zapleczu R&D. Jeżeli klient w Polsce zgłasza problem z laptopem, urządzenie nie musi być wysyłane gdzieś na drugi koniec świata. Serwis i wsparcie są dostępne lokalnie.
To podejście przez lata budowało zaufanie do marki. Technologia oczywiście nieustannie się zmienia – kolejne generacje procesorów, kart graficznych, ekranów czy innych podzespołów pojawiają się bardzo szybko. Natomiast troska o klienta pozostaje stałym elementem naszej strategii.
Bywały momenty, kiedy Acer miał mniejszy udział w rynku, ale właśnie konsekwencja w podejściu do klienta, jakości produktów i szybkiego wdrażania nowych technologii pozwalała nam wracać do gry.
Jak ważnym rynkiem dla globalnego Acera jest Polska?
Polska jest dla nas bardzo istotnym rynkiem. To rynek duży, dojrzały, ale jednocześnie bardzo wymagający i otwarty na nowe technologie. Polski konsument jest świadomym nabywcą. Nie zawsze wybiera najtańsze rozwiązanie, ale szuka produktu, który będzie dobrze działał i służył dłużej.
Bardzo dobrze widać to chociażby w segmencie gamingu. W ubiegłym roku Acer Polska otrzymał w regionie EMEA tytuł Country of the Year, a także kilka innych wyróżnień związanych z gamingiem i nowymi obszarami działalności.
Co ciekawe, w pewnym momencie sprzedawaliśmy w Polsce więcej produktów gamingowych Acera niż Acer Germany. To dobrze pokazuje potencjał naszego rynku. Niemcy mają dwa razy większą populację, dlatego osiągnięcie podobnych wyników jest dla Polski dużym sukcesem.
Gaming stał się jednym z najważniejszych segmentów rynku komputerowego. Jak zmieniają się oczekiwania graczy?
Gracze oczekują przede wszystkim doświadczenia. Coraz częściej chcą, aby gra była czymś więcej niż tylko rozrywką – ma zapewniać poziom immersji porównywalny z filmem czy innymi formami cyfrowej rozrywki.
Sprzęt musi więc pozwalać wykorzystać możliwości współczesnych gier: wydajne karty graficzne, procesory, szybkie ekrany i odpowiednie monitory. Acer jest również bardzo mocnym graczem w segmencie monitorów.
Oczekiwania są bardzo konkretne: brak opóźnień, maksymalna jakość obrazu, płynność i możliwość zanurzenia się w świecie gry. To powoduje, że część użytkowników jest gotowa inwestować w coraz bardziej zaawansowane i droższe rozwiązania.
Przenieśmy się ze świata gamingu do biznesu. Czego firmy oczekują dziś od sprzętu IT poza wydajnością?
Podstawą jest niezawodność. Dla przedsiębiorstwa komputer jest przede wszystkim narzędziem pracy. Jeżeli przestaje działać, może zatrzymać proces biznesowy. Dlatego przedsiębiorcy oczekują przede wszystkim sprzętu, który będzie działał stabilnie i bezawaryjnie.
Drugim elementem jest elastyczność. Innego komputera potrzebuje sekretariat szkoły, innego architekt, a jeszcze innego specjalista IT czy pracownik działu projektowego. Sprzęt powinien więc być możliwie dobrze dopasowany do konkretnego zastosowania.
Istotne są również gwarancja i serwis. W tym obszarze Acer prowadzi program Gwarancji Niezawodności. Przedsiębiorca, który zarejestruje zakup objętego programem urządzenia, między innymi laptopa, komputera stacjonarnego, monitora, projektora czy Chromebooka, może w przypadku poważnej awarii w określonym okresie liczyć na naprawę lub wymianę urządzenia, a także na zwrot 100 proc. kosztów zakupu, zgodnie z warunkami programu.
Brzmi jak bardzo mocna obietnica wobec klienta biznesowego.
Tak, ponieważ wiemy, że awarie są nieuniknione, ale też jesteśmy pewni swojego sprzętu oraz po prostu szanujemy swoich klientów. Przy milionach sprzedawanych urządzeń zawsze istnieje określone ryzyko, że coś się wydarzy. Kluczowe jest jednak to, jak producent reaguje, kiedy problem wystąpi.
Money never sleeps – przedsiębiorca musi prowadzić działalność. Dlatego naszym zadaniem jest zapewnienie mu możliwie szybkiego i dobrego wsparcia. Właśnie dlatego wprowadziliśmy naszą Gwarancję Niezawodności, by nasi klienci czuli, że traktujemy ich jak partnerów, a nie tylko kolejne pozycje w sprzedażowym Excelu.
Jednym z największych wyzwań ostatnich lat były globalne łańcuchy dostaw. Jak wygląda sytuacja dziś?
Łańcuchy dostaw nadal są podatne na zakłócenia. Obecnie szczególnie mocno odczuwalny jest problem dostępności pamięci RAM oraz wzrostu jej cen. Nasza strategia polega na tym, aby w kluczowych obszarach utrzymywać dostępność produktów i jednocześnie oferować możliwie konkurencyjne ceny. Jest to szczególnie ważne w kontekście naszej misji, którą w roku 50-lecia określamy jako przełamywanie barier w dostępie do technologii, jej użyteczności i łatwości obsługi.
Chcemy, aby produkty były dostępne, a oferta pozostawała konkurencyjna. Nie zawsze oznacza to, że ceny mogą pozostać na tym samym poziomie, ponieważ cały rynek musi reagować na rosnący popyt, między innymi ze strony centrów danych rozwijających infrastrukturę dla sztucznej inteligencji.
Samo AI jednak pomaga nam także w dobrym monitoringu łańcuchów dostaw. Bazujący na tym nowy system, o którym szerzej mówiliśmy na początku czerwca, umożliwia śledzenie przesyłek drogowych, lotniczych i morskich w czasie rzeczywistym oraz monitorowanie emisji CO₂ w całej sieci logistycznej. Z kolei także dzięki automatyzacji w naszym nowym Acer Channel Partner Portal wprowadziliśmy specjalne funkcje dla klientów biznesowych. Całościowo składa się to na pełniejszą i bardziej funkcjonalną obsługę.
No właśnie, AI. Czy sztuczna inteligencja będzie dla producentów komputerów rewolucją porównywalną z internetem czy smartfonami?
Moim zdaniem będzie to jeszcze większa rewolucja. Wpływ AI na rynek pracy, sposób wykorzystywania danych, zarządzanie własnością intelektualną czy organizację przedsiębiorstw już dzisiaj jest ogromny. A jesteśmy dopiero na początku tej zmiany.
Sztuczna inteligencja będzie coraz mocniej wpływać na sposób, w jaki pracujemy. Wiele powtarzalnych zadań zostanie zautomatyzowanych, a część obecnych stanowisk może z czasem zniknąć. Jednocześnie wzrośnie znaczenie kompetencji ludzkich. AI nie zrobi wszystkiego sama. Kluczowi będą ludzie, którzy potrafią właściwie wykorzystać te narzędzia i skierować je na konkretne problemy biznesowe.
Czy oznacza to, że komputer przyszłości stanie się przede wszystkim interfejsem do osobistego agenta AI?
Ten proces już się zaczyna. Jednym z bardzo istotnych kierunków rozwoju są komputery i stacje robocze przygotowane do pracy z modelami AI lokalnie. Ma to szczególne znaczenie dla przedsiębiorstw, które nie chcą przesyłać poufnych danych do publicznej chmury.
Wyobraźmy sobie firmę, która na własnym komputerze uruchamia model językowy i tworzy agenta analizującego na przykład poprawność faktur z ostatniego kwartału. Firma otrzymuje w ten sposób nie tylko automatyzację procesu, ale również większą kontrolę nad własnymi danymi. To ma kilka wymiarów: prywatność, bezpieczeństwo, koszty wykorzystania modeli oraz niezależność. Tu kluczem będą lokalne urządzenia, takie jak chociażby Acer Veriton GN100, które będą w stanie połączyć w sobie te cechy.
Drugim wielkim wyzwaniem jest cyberbezpieczeństwo. Jak producenci sprzętu mogą odpowiedzieć na rosnącą skalę zagrożeń?
Widzę tutaj trzy podstawowe obszary. Pierwszy to edukacja. Bezpieczeństwo zaczyna się od użytkownika i jego świadomości.
Drugi to adaptacja sprzętu do zmieniających się zagrożeń. W rozwiązaniach biznesowych istotne są między innymi certyfikaty bezpieczeństwa, szyfrowanie danych oraz technologie takie jak TPM.
Trzeci obszar to ciągłe rozwijanie zabezpieczeń. Cyberataki będą się nasilać, dlatego cały czas będziemy mieli do czynienia z wyścigiem pomiędzy atakującymi a producentami systemów ochrony. Można to porównać do rywalizacji tarczy i miecza – pojawiają się nowe metody ataku, a wraz z nimi nowe mechanizmy obrony. A więc trzy słowa klucze to: edukacja, adaptacja i kreowanie rozwiązań minimalizujących ryzyko.
Technologia to jednak nie tylko AI i cyberbezpieczeństwo. Coraz większe znaczenie ma również odpowiedzialność środowiskowa. Jak Acer podchodzi do tego obszaru?
Zrównoważony rozwój jest jednym z ważnych elementów naszej strategii. Acer od lat pracuje nad ograniczaniem wpływu swojej działalności na środowisko, między innymi poprzez rozwiązania związane z opakowaniami, produkcją oraz redukcją śladu węglowego.
Co ciekawe, ekologiczne opakowania stosowaliśmy już wtedy, kiedy nie było to jeszcze tak mocno obecne w komunikacji firm technologicznych. Dziś cały czas optymalizujemy nasz carbon footprint. Równocześnie rozwijamy portfolio produktów, które są projektowane z większym uwzględnieniem kwestii środowiskowych.
A mówiąc bardziej językiem cyfr, oferujemy sprzęt, który jest, np. w przypadku monitorów, wykonany w aż 85 proc. z tworzyw sztucznych PCR oraz w 5 proc. z tworzyw odzyskanych z dna oceanów, a zastosowane w nim opakowania w 100 proc. nadają się do recyklingu.
Globalnie, tylko w latach 2020–2025, z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu odpadów pokonsumpcyjnych wyprodukowaliśmy 65 milionów komputerów i monitorów. Na ten moment Acer osiągnął w swoich działaniach wykorzystanie energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych na poziomie 60 proc. Nie zwalniamy jednak tempa, a naszym celem jest 100 proc. do 2035 roku.
Oczywiście tych przykładów jest więcej, ale myślę, że te wspomniane już dobrze pokazują, że zieleń wpisana w logo Acer to także odpowiedzialność za naszą planetę.
Jeżeli miałby Pan wskazać jedną technologię, która w ciągu najbliższych kilku lat najmocniej zmieni rynek komputerów, byłaby to…?
Bez wątpienia sztuczna inteligencja. AI będzie coraz mocniej przenikać do komputerów, urządzeń biznesowych i codziennej pracy. Szczególnie interesujący jest rozwój wspomnianych już komputerów, które będą mogły lokalnie uruchamiać modele językowe i agentów AI.
To może zmienić nie tylko sposób korzystania z komputera, ale również sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. AI może automatyzować procesy, zwiększać sprawczość pracowników, ograniczać koszty i jednocześnie poprawiać bezpieczeństwo danych.
W efekcie komputer przestaje być wyłącznie urządzeniem, na którym pracujemy. Staje się aktywnym narzędziem wspierającym decyzje, analizę i realizację procesów biznesowych. A to dopiero początek tej zmiany.
Dziękuję za rozmowę.